Nocne niebo ma w sobie coś magicznego. W ciszy, pod milionami gwiazd, możemy poczuć, jak niewielka jest nasza codzienność w obliczu ogromu wszechświata. Tę wyjątkową magię odkryli Tomasz Wierzchowski, jego syn Fabian i przyjaciel Daniel Ostrowski – pasjonaci astrofotografii, którzy nie tylko obserwują nocne niebo, ale także dzielą się swoim zachwytem i wiedzą z innymi.
Zorza polarna – taniec świateł na niebie
Zorza polarna, jedno z najpiękniejszych zjawisk przyrody, jest efektem interakcji wiatru słonecznego z ziemską atmosferą. Cząstki wyrzucane przez Słońce zderzają się z atomami w atmosferze, wywołując emisje światła. Najczęściej można ją podziwiać w regionach polarnych, ale w Polsce także zdarzają się wyjątkowe okazje.
„Przy fotografowaniu zorzy polarnej liczy się cierpliwość i odpowiedni moment” – wyjaśnia Daniel Ostrowski. „W Polsce zorza może nie jest tak spektakularna jak w Skandynawii, ale to nie umniejsza radości z uchwycenia tego ulotnego, tańczącego spektaklu świateł. To magia chwili, która przynosi radość, zwłaszcza po wielu niepowodzeniach”.
W 2024 roku zorze były widoczne w Polsce podczas spektakularnych wydarzeń w maju i sierpniu, co przyciągnęło uwagę wielu pasjonatów astrofotografii, w tym Tomasza i Daniela.
Pasja Tomasza: Rodzina i niebo pełne gwiazd
„Nazywam się Tomasz Wierzchowski, mam 37 lat. Jestem szczęśliwym mężem i dumnym ojcem” – zaczyna swoją opowieść Tomasz. Jego fascynacja nocnym niebem zaczęła się dzięki synowi Fabianowi, który od najmłodszych lat interesował się kosmosem. „Fabian wypożycza mnóstwo książek z biblioteki na temat wszechświata, gwiazd i planet, co zainspirowało mnie do wspólnych obserwacji nieba” – wspomina.
Od sierpnia 2024 roku Tomasz spędza pogodne noce na fotografowaniu nieba. „Nasze obserwacje zaowocowały uchwyceniem kilku zórz polarnych, co było niezwykle ekscytującym doświadczeniem. Poza zorzami udało mi się także sfotografować obłoki srebrzyste, pełnię Księżyca, Drogę Mleczną, kometę C/2023 A3 (Tsuchinshan–ATLAS) oraz wykonać kreatywne zdjęcia podczas nocnych sesji fotograficznych” – opowiada z dumą.
Obaj należą do kilkunastu grup astrofotograficznych na Facebooku, gdzie dzielą się swoimi pracami i inspiracjami. Dodatkowo stworzyli własną grupę o nazwie „Odkrywamy Nocne Niebo”, na którą serdecznie zapraszają wszystkich miłośników astrofotografii, zachęcając do dzielenia się swoimi zdjęciami i doświadczeniami.
„Moje zamiłowanie do fotografii przyniosło mi także kilka sukcesów – dodaje Tomasz. „Jestem laureatem kilku konkursów fotograficznych organizowanych przez społeczność grupy Łowcy
Wschodów i Zachodów Słońca”
Powrót do pasji
„Wszystko zaczęło się dość dawno temu. Kupiłem aparat, o którym od dawna marzyłem, by uchwycić Księżyc w dobrej jakości” – mówi Daniel Ostrowski. Jego pierwsze zdjęcia ukazały kratery i szczegóły powierzchni, których wcześniej nie dostrzegał.
Z czasem jednak praca i obowiązki sprawiły, że fotografowanie nocnego nieba zeszło na dalszy plan. „Robiłem jedynie codzienne zdjęcia z podróży, raczej proste pamiątki” – wspomina. Przełom nastąpił w sierpniu 2024 roku, gdy na Facebooku zobaczył zdjęcia zorzy Tomasza. „To był moment dość przełomowy. Zacząłem go obserwować, a on po pewnym czasie zauważył moje zdjęcia nocnego nieba, gwiazd i Drogi Mlecznej. Napisał do mnie i zaproponował wspólne sesje fotograficzne”.
Od tamtej pory Daniel i Tomasz tworzą zgrany duet. „Robienie zdjęć w towarzystwie sprawia więcej satysfakcji. Tomasz inspiruje mnie swoją determinacją i pasją do odkrywania nowych miejsc i kadrów” – mówi Daniel.
„Najlepsza pora na fotografowanie nocnego nieba to oczywiście godziny po zachodzie słońca aż do przedświtu, kiedy światło miasta jest jak najmniej widoczne. Warto wybrać miejsce oddalone od źródeł światła — ciemne obszary z dala od dużych miast. U Tomasza w jego okolicy warunki są idealne. Istne obserwatorium” – dodaje.
Dalej podaje inne wskazówki – „Zimą i jesienią powietrze jest najczęściej bardziej przejrzyste, co sprawia, że gwiazdy są ostrzejsze na zdjęciach. Jednak wiosenne i letnie noce mają swój urok, zwłaszcza podczas sezonu na Drogę Mleczną, którą można uchwycić najlepiej powiedzmy od kwietnia do września. Zdjęcia Księżyca najlepiej robić podczas jego pierwszej lub ostatniej kwadry — wtedy cienie rzucane na powierzchnię Księżyca uwydatniają kratery i inne szczegóły. Pełnia jest oczywiście bardzo widowiskowa i zawsze zapiera dech w piersiach. Jeśli chodzi o tzw. szlaki gwiazd (star trails), trzeba zadbać o długi czas naświetlania. Ważne jest, aby używać statywu i pilota lub interwałometru. Osobiście używam do tego funkcji hyperlapse z funkcją śledzenia gwiazd w moim smartfonie. Aby uzyskać efekt „tańca gwiazd”, najlepiej skierować aparat na biegun nieba — wtedy gwiazdy tworzą piękne okręgi wokół Gwiazdy Polarnej”.
Przyjaźń, która rodzi się pod gwiazdami
„Dzięki Tomkowi odzyskałem motywację, a nasza wspólna pasja przerodziła się w przyjaźń” – kontynuuje Daniel. „Planujemy zorganizować kolejną sesję fotograficzną z wykorzystaniem teleskopu. Być może zainwestujemy w jeszcze lepszy sprzęt, żeby zacząć fotografować mgławice i galaktyki. Ich pasja przerodziła się również w ambitny plan związany z aukcją charytatywną — „Chcemy zaoferować na licytację specjalną sesję fotograficzną pod nocnym niebem. Uwielbiamy to, co robimy, i wierzymy, że możemy nie tylko czerpać radość z naszej pasji, ale też się nią dzielić i przy okazji pomagać innym” – opowiada Tomasz.
Młody odkrywca – Fabian
W tej historii nie sposób pominąć Fabiana – młodego, bystrego miłośnika kosmosu. To on, pytaniami i niegasnącym entuzjazmem, inspiruje Tomasza i Daniela. „Jest bardzo rozgadany, pełen energii i pasji. Potrafi rozładować każdą ciszę ciekawymi pytaniami o gwiazdy, planety i sprzęt fotograficzny” – mówi Daniel.
„Fabian to niezwykle bystry chłopak. Jego obecność wnosi mnóstwo radości do naszych wypraw” – dodaje Tomasz.
Fabian, z racji swojego zainteresowania, otrzymał na gwiazdkę teleskop, co otworzyło przed nim jeszcze więcej możliwości i pozwoli mu jeszcze bardziej zgłębić tajemnice kosmosu. „Nasze obserwacje stały się dzięki temu jeszcze bardziej fascynujące i szczegółowe. Mam nadzieję, że nasza pasja będzie inspiracją dla innych do spojrzenia w gwiazdy i odkrywania piękna wszechświata” – dodaje Tomasz.
Spokój i inspiracja wśród gwiazd
Obaj zgodnie przyznają, że obserwacja nocnego nieba daje im coś więcej niż tylko możliwość uchwycenia pięknych zdjęć. Patrząc na rozległą otchłań kosmosu, odczuwają spokój i ukojenie, jakiego trudno doświadczyć w codziennym życiu. „Być może dlatego, że wobec ogromu wszechświata nasze codzienne troski wydają się drobne i nieistotne — jak ziarnko piasku na bezkresnej pustyni istnienia,” zauważa Daniel. Tomasz dodaje: „Obserwacja nieba przypomina mi, jak cenne jest życie tu i teraz. Wszechświat porusza się we własnym, majestatycznym rytmie, niezależnym od naszych zmartwień, co pozwala spojrzeć na wszystko z nowej perspektywy”.
Piękno wszechświata dostępne dla każdego
Tomasz, Daniel i Fabian są dowodem na to, że obserwacja nocnego nieba łączy ludzi niezależnie od wieku i poglądów, łączy i daje radość. Ich opowieść uświadamia, jak ważne jest pielęgnowanie pasji i dzielenie się nią z innymi. Ich zdjęcia i zaangażowanie w popularyzację astrofotografii pokazują, że wystarczy spojrzeć w górę, by odkryć piękno kosmosu.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć naszych bohaterów – ich spojrzenie na nocne niebo jest prawdziwie inspirujące.